Jesteś osobą na blogu!
Online:

Blog

Strona główna
O Rafale Glińskim

Forum

Forum dyskusyjne

Archiwum

2009
czerwiec (20)
lipiec (3)
sierpien (10)
wrzesień (16)
październik (21)
listopad (26)
grudzień (19)

2010
styczeń (18)
luty (14)
marzec (8)

Tagi

audio blog champions league ciekawostki demotywatory filmiki grundfos cup hsv hamburg hummel charity cup inne interwetten cup jachlewski kabaret kalendarz kielce cup konkurs krewniacy kuchczyński lijewski me 2010 oficjalna strona prasa pytania i odpowiedzi quiz rafał gliński reprezentacja sportowiec roku spotkania blogowe vive kielce vive targi wośp wypowiedzi dla bloga zdjęcia życzenia

Linki

piłka ręczna - kielce
cksport; echo dnia - Vive Kielce; KS Vive Targi Kielce; gazeta.pl - Kielce;

serwisy sportowe
ciacha; po bandzie; z czuba; onet; sport fan; sports; sportowe fakty; sport; s24; sport24; wp; interia; sport1; esport tv; Wielkopolski Sport; sportall; kronika sportu; efakt;

piłka ręczna
ZPRP; szczypiorniak.eu; reczna.pl; pilkareczna.unl.pl;

zagraniczne
EHF TV; EHF; ME Austria 2010;

strony zawodników
G. Tkaczyk; W. Zydroń; Wyszomirski; Lijo-brothers;

zdjęcia meczowe
sportowe fakty; cyfra sport;



darmowy hosting obrazków

Zagłebie Lubin - Vive Targi Kielce 29:36 (15:15)


sobota, 20 marca 2010, 13:48 | tagi: zdjęcia vive kielce

Piłkarze ręczni Vive Targi Kielce zdominowali rundę zasadniczą rozgrywek ekstraklasy. W 22 meczach zdobyli komplet - 44 punkty.

Mecz od początku był bardzo wyrównany i toczony bramka za bramkę. Rozpoczęli Lubinianie, którzy po dwudziestu sekundach prowadzili 1:0. W drugiej minucie wyrównał Mariusz Jurasik. Do końca pierwszej połowy trwała walka bramka za bramkę. Raz na prowadzeniu byli gospodarze, innym razem goście, ale żadnej z drużyn nie udało się wypracować choćby dwubramkowej przewagi. Obie strony popełniały mnóstwo błędów. Vive Targi gubi piłkę na kole 12 sekund przed końcem pierwszej połowy, Rafał Gliński przerywa kontrę, ale piłka dla Zagłębia, Marcus Cleverly broni rzut sam na sam i dobitkę. Pierwsza wyrównana i emocjonująca połowa zakończyła się remisem po 15.

Drugą połowę zdecydowanie lepiej zaczęli zawodnicy Lubina, którzy w 35. minucie prowadzili dwoma bramkami. Kielczanie szybko wzięli się do odrabiania strat i 10. minut później prowadzili już różnicą sześciu bramek. Ostatni kwadrans spotkania, to już zdecydowana przewaga Vive, które zdobywało bramki nawet w podwójnym osłabieniu. W 54. minucie, kiedy bramkę zdobył Patryk Kuchczyński na tablicy wyników było 26:33 i stało się jasne, że Zagłębie w tym meczu nie zdobędzie punktów. Kielczanie po raz kolejny udowodnili, że końcówki to ich specjalność. W ostatnich minutach dobili zmęczonych rywali wygrywając 36:29.

Teraz przed naszymi zawodnikami play off. Oby tak udane jak runda zasadnicza.


darmowy hosting obrazków
(źródło: sportowefakty.pl)



Zagłębie Lubin - Vive Targi Kielce 29:36 (15:15)
Zagłębie: Stankiewicz 3, Niedośpiał, Tomczak 4, Adamczak 1, Fabiszewski 2, Adamczak Piotr 3, Obrusiewicz 5, Jokowlew 1, Nowak 9, Kieliba.
Vive Targi: Cleverly, Kotliński, Tubić 1, Jurasik 8, Stojković 7, Knudsen 5, Rosiński 3, Konitz 1, Nat 6, Kuchczyński 5, Grabarczyk, Żółtak, Gliński.

evel

Komentarze (0), Dodaj

VIVE Targi Kielce - Wisła Płock 29:23 (13:12)


piątek, 19 marca 2010, 14:43 | tagi: zdjęcia vive targi

I mecz półfinału Pucharu Polski zakończony zwycięstwem z 6 bramkową zaliczką.

darmowy hosting obrazków (źródło: echodnia.eu)


darmowy hosting obrazków(źródło: echodnia.eu)



Mecz rozpoczął się nerwową grą naszej drużyny. Kielczanie chyba zbyt szybko chcieli odskoczyć przeciwnikom, co nie okazało się takie łatwe i tak doszło do prowadzenia wiślaków 2:0. Jednak szybko odpowiedzieli gospodarze, którzy po bramkach Glińskiego i Podsiadły doprowadzili do wyrównania. Potem przez długi czas – bo do 20 minuty – to goście są górą. Nasi popełniali bardzo dużą ilość prostych błędów, ale na przerwę schodzili z wynikiem 13:12.
Druga połowa rozpoczęła się równie kiepsko. Płocczanie doszli do remisu z 14:14 i był to na szczęście ostatni „kontakt” z naszą drużyną. Po golach Kuchczyńskiego i Knudsena Kielczanie odskoczyli rywalom na 2 bramki, jednak 2 minuty dostał Paweł Podsiadło. Na całe szczęście ten fragment gry nasza drużyna zakończyła remisem. Niedługo później na ławkę kar powędrował Zbigniew Kwiatkowski, a niemal zaraz za nim podążył Daniel Żółtak. W tym czasie celny rzut Podsiadły i 2 Pieskova doprowadziły do tego, że była już tylko różnica 1 bramki między rywalami. Trzecią dwuminutową karę otrzymał Kwiatkowski i po degradacji kar otrzymał czerwoną kartkę. Szansę tę wykorzystali Kielczanie i po 2 bramach Podsiadły wyszli na prowadzenie 21:18. Chwilę później karnego strzelił Henryk Knudsen – trzeba dodać, że była to już 4 próba naszego zespołu. Końcówka meczu to równa gra obu zespołów. W 59 minucie 2 gole dołożyli Rosiński z Natem i dzięki temu mecz zakończył się wynikiem 29:23.


darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


darmowy hosting obrazków (źródło: echodnia.eu)


Rafał w tym meczu grał aż na 3 pozycjach. W pierwszej połowie na lewym skrzydle, z którego rzucił 2 bramki na 5 rzutów. Możliwe, że miałby więcej okazji do trafienia w płocką bramkę gdyby nie niedokładne podania w jego kierunku…
W 2 połowie wszedł już na prawe skrzydło do obrony, zaraz po tym jak sędziowie stwierdzili zagranie nogą Patryka Kuchczyńskiego (ciekawe, że mimo powtórki jakoś się tego nie dopatrzyłam – ale ja mam kiepski wzrok ;)) Pograł tak 2 minutki i po małej przerwie wszedł znów na boisko – tym razem na lewe rozegranie. Najpierw został sfaulowany przez Rafała Kuptela ciosem w twarz, potem przy rzucie przez Kwiatkowskiego – tym razem jednak zawodnik płockiej Wisły dostał 2 minutową karę i przyznany został karny dla Vive.

darmowy hosting obrazków (źródło: echodnia.eu)


darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


VIVE Targi Kielce - Wisła Płock 29:23 (13:12)

Vive Targi Kielce: Kotliński - Podsiadło 6, Rosiński 6, Jurasik 4, Kuchczyński 3, Stojković 3, Knudsen 3, Gliński 3, Nat 1, Krieger, Grabarczyk, Żółtak
Kary: 8 minut.

Wisła Płock: Wichary, Seier - Peskow 6, Kuzelew 5, Samdahl 4, Miszka 3, Twardo 2, Zołoteńko 1, Backstrom 1, Kuptel, Wuszter
Kary: 12 minut (czerwona kartka: Kwiatkowski - 48 min. gradacja kar)


darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)



belcia

Komentarze (0), Dodaj

Vive Targi Kielce – MKB Veszprem 29:32 (14:14)


piątek, 12 marca 2010, 05:41 | tagi: zdjęcia filmiki vive targi

Kolejny mecz w Lidze Mistrzów przegrany, ale tym razem nasza drużyna walczyła do końca. Poza tym wspaniała atmosfera na trybunach pozwoliła zaliczyć to spotkanie do udanych.

darmowy hosting obrazków((źródło: echodnia.eu)


darmowy hosting obrazków(źródło: echodnia.eu)


Początek spotkania należał do Kielczan. Nasi zawodnicy chcieli przełamać pasmo porażek, które ostatnio przytrafiły im się w LM. W ataku świetnie spisywał się Paweł Podsiadło oraz Patryk Kuchczyński i dzięki pięknej kontrze tego drugiego w 10 minucie spotkania nasz zespół prowadził 6:3. Niestety Veszprem zaczęło pomniejszać różnicę bramkową, aż w końcu w 24 minucie mimo fantastycznej postawy naszego bramkarza wyszli na prowadzenie. Dzięki staraniom naszych zawodników do przerwy udało się utrzymać kontakt z węgierską ekipą, także na przerwę schodziliśmy z wynikiem 14:14.
Druga połowa to niedokładna gra obu drużyn. W 33 minucie faulowany Patryk Kuchczyński musiał opuścić boisko. Zaraz potem po rzutach Mariusza Jurasika Kielczanom udało się wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Niestety niedługo się nim cieszyliśmy, gdyż ekipa węgierska szybko odrobiła straty, a nawet zyskała przewagę 3 bramek. Końcówka spotkania to dramatyczna walka naszej drużyny, która jednak nie przyniosła oczekiwanych efektów i mecz zakończył się przegraną Kielc.

Rafał w meczu grał przez dosłownie kilka minut na lewym skrzydle. Trafił w tym czasie jedną bramkę.

Vive Targi Kielce – MKB Veszprem 29:32 (14:14)
Vive: Cleverly, Kotliński - Grabarczyk, Tubić, Krieger 1, Podsiadło 5, Kuchczyński 5, Jurasik 6, Jachlewski, Stojković 6, Gliński 1, Żółtak, Knudsen, Rosiński 3, Konitz, Nat 2.
Veszprem: Fazekas, Perić - Vilovski 1, Gulyas 2, Ivancsik G. 12, Sesum, Ivancsik T., Reinaldo 6, Korazija, Andorka, Lushnikov, Eklemović 1, Mirković, Lapcević, Terzić 7, Sulić 3.

darmowy hosting obrazków (fot. Paula Duda)


(fot. Paula Duda)

Sam Rafał tak skomentował mecz:



A więc do następnej fazy LM przechodzimy będąc na 3 pozycji. Wiemy już nawet kto będzie naszym przeciwnikiem – w 1/8 finału spotkamy się z drużyną HSV Hamburg, w której grają bracia Lijewscy.
Przypomnę także, że kilku naszych graczy jest na liście 50 najlepszych strzelców. Rastko Stojkovic na pozycji 3, Henrik Knudsen na 15 i Mariusz Jurasik na 34.

Trudno nie wspomnieć o wspaniałej atmosferze jaka miała miejsce na trybunach. Kibice obu drużyn mocno wspierali swoich ulubieńców. Po meczu wymieniano się uprzejmościami a także szalikami.

belcia

Komentarze (0), Dodaj

Gliński: - Poprawić skuteczność!


sobota, 6 marca 2010, 14:35 | tagi: zdjęcia rafał gliński

"Dlatego musimy w tym meczu zagrać bardzo zespołowo, razem ze sobą, poprawić przede wszystkim skuteczność, która gdzieś tam w ostatnich meczach była największym naszym problemem."- przed pojedynkiem Ligi Mistrzów z MKB Veszprem mówi skrzydłowy Vive Targów, Rafał Gliński.

darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


VTK Media: Veszprem to przeciwnik, który jest bardzo mocny fizycznie. Przed wami w tym meczu dużo fizycznej walki.
- Dokładnie, bardzo mocny przeciwnik dla nas, zresztą już mieliśmy okazję odczuć to na własnej skórze grając u nich, była to bardzo twarda gra. Wydaje mi się że nie stoimy na straconej pozycji, mam nadzieję że ten mecz jeszcze dodatkowo nas zmobilizuje do większej walki gdyż jest to lider grupy a chyba każdy chce ograć najlepszy zespół w danej grupie jak i w lidze, tak jak inne zespoły podchodzą do nas. Na pewno zapowiada się ciekawa walka i na pewno powalczymy i miejmy nadzieję że zagramy dobre spotkaniem, wynik na chwilę obecną jest sprawą otwartą i mam nadzieję że ten mecz będzie świetnym widowiskiem dla kibiców.

VTK: To będzie pojedynek drużyn, które grają najbardziej zespołową piłkę ręczna.
- Tak, chociaż tam też nie brakuje świetnych zawodników, po samych nazwiskach można zauważyć że to praktycznie sami kadrowicze, jaki nie węgierscy to innych narodowości. Dlatego musimy w tym meczu zagrać bardzo zespołowo, razem ze sobą, poprawić przede wszystkim skuteczność, która gdzieś tam w ostatnich meczach byłą największym naszym problemem. Wydaje mi się że solidna obrona, bo od tego się wszystko zaczyna, potem można poprowadzić kontratak, jeżeli te wszystkie czynniki będą funkcjonowały dobrze to na pewno jest duża szansa żeby ograć Veszprem u siebie.

VTK: Jest to również pojedynek dwóch zespołów, które mają jedne z lepszych publiczności w całej Lidze Mistrzów.
- Tak jest, nasi kibice co mecz pokazują się z najlepszej strony. Kibicują nam do końca, czy to są mecze ligowe, czy to są mecze Ligi Mistrzów i także czy wygrywamy czy przegrywamy. Jak graliśmy w Veszprem, ładna hala, bardzo dobry doping, zarówno kibiców węgierskich jak i naszych. Pod koniec meczu w Veszprem mimo że nie było szans dojść już Węgrów, nasi kibice nadal gorąco nas wspierali. Tam stworzyliśmy dobre widowisko, mam nadzieję że pokazaliśmy się z dobrej strony. Teraz kolej na nas, bo gramy u siebie i mam nadzieję że będzie podobnie, jeżeli chodzi o kibiców, a jeżeli chodzi o wynik to wierzę w to że będzie w drugą stronę.

(źródło: vivetargi.pl)

Podczas meczu Vive Targi - Veszprem będą zbierane pieniądze na leczenie Macieja Mazura, 20-letniego piłkarza ręcznego Wisły Sandomierz, który leczy się w kieleckim Centrum Onkologii.

Ps. Rafał będzie mógł liczyć na doping kibiców jak również poczuć wsparcie bliskich, bo będzie dopingowany z trybun przez rodzinę, która przyjechała do niego.

evel

Komentarze (0), Dodaj

Vive Targi Kielce - Nielba Wągrowiec 33:24 (16:10)


sobota, 6 marca 2010, 14:17 | tagi: zdjęcia vive kielce

21 wygrana ligowa - Mistrzowie Polski pokonali przed własną publicznością Nielbę Wągrowiec w 21 kolejce ekstraklasy.


darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


Na mecz trzeba było najpierw dotrzeć. Po naszym mini spotkaniu redakcyjnym wyruszyłyśmy pieszo w kierunku hali, ale po drodze przejeżdżał autobus w barwach Vive Targi Kielce więc nie mogłyśmy przepuścić takiej okazji dlatego wsiadłyśmy do niego :)

Mecz rozpoczął się od prowadzenia Nielby, goście po golu Andrieja Frołowa prowadzili nawet 3:1. Przez pierwszy kwadrans goście dotrzymywali kroku drużynie Vive (7:7, 15 minuta). W kolejnych minutach kilku-bramkową przewagę uzyskali Kielczanie. Od stanu 10:9 dla Vive Targi, gospodarze zdobyli 6 goli tracąc 1 i po pierwszej połowie prowadzili 16:10. Na pochwałę zasługiwała gra Patryka Kuchczyńskiego, który w pierwszej połowie zdobył 5 bramek.

W przerwie ku uciesze publiczności wystąpił Kiełek w rozgrzewającym i ponętnym tańcu ;)

darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Vive Targi, zdobyli oni kolejno 3 gole, było 19:10. Mimo wielu błędów w zespole Mistrza Polski to oni nieprzerwanie prowadzili, choć Nielba zdobywała bramki seriami, nawet po trzy-cztery z rzędu. Goście mimo ambitnej postawy nie zdołali już dogonić Kielczan. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 33:24.

Rafał grał na środku rozegrania mogliśmy go również obserwować na prawej połówce miał kilka dogodnych sytuacji do rzutu, ale przydarzyły się faul w ataku i niecelny rzut więc skończyło się tylko na jednej bramce aczkolwiek bardzo dobrze spisywał się w obronie. :)

Vive Targi Kielce - Nielba Wągrowiec 33:24 (16:10)

Vive Targi: Cleverly, Kotliński - Stojković 7, Kuchczyński 5, Podsiadło 5, Krieger 4, Tubić 4, Żółtak 3, Konitz 2, Rosiński 1, Nat 1, Gliński 1, Grabarczyk, Jachlewski
Nielba: Konczewski, Szałkucki - Przysiek 6, Krajewski 4, Szyczkow 3, Witkowski 2, Gierak 2, Świerad 2, Płócienniczak 2, Białaszek 1, Borek 1, Frołow 1, Ciok


darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


evel

Komentarze (0), Dodaj

Bić lidera!


piątek, 5 marca 2010, 01:01 | tagi: zdjęcia

- Jest to najlepsza ekipa naszej grupy, a wiadomo jak się gra z takimi drużynami. Każdy uwalnia z sobie dodatkowe emocje oraz siły i chce ograć lidera. Tym bardziej jeśli się gra u siebie – mówi nominalny lewy skrzydłowy Vive Targów przed rywalizacją z MKB Veszprem.

darmowy hosting obrazków


W środę osiągnęliście już 21. wygraną z rzędu w polskiej lidze. Było łatwo zdobyć te „oczko”?

- W pierwszych minutach meczu z Nielbą nie wyglądało to za kolorowo, bo przegrywaliśmy już 1:3. Wiedzieliśmy jednak, że musimy się odpowiednio skoncentrować. Beniaminek z Wągrowca jest bardzo ambitnym zespołem i pokazał to w środowy wieczór. Na szczęście już na początku drugiej połowy zdołaliśmy odskoczyć rywalom na 19:10. Wprawdzie Nielba potem nieco zneutralizowała straty, ale my do końca graliśmy konsekwentnie i zdołaliśmy osiągnąć 21. zwycięstwo w lidze.

Popełniliście jednak bardzo dużo prostych błędów, co spowodowało, że w pewnym momencie z wysokiej przewagi pozostało już naprawdę niewiele.

- Trener wczoraj trochę szachował składem i grali zawodnicy, którzy rzadziej pojawiali się na parkiecie. Dlatego ja wystąpiłem na środku, a Kamil Krieger na prawej połówce. Nie było jeszcze takiego zgrania, bo bardzo mało gramy w takim schemacie. Musimy spokojnie zanalizować popełnione błędy i konsekwentnie je eliminować. Najważniejsze są jednak kolejne 2 punkty w tabeli.

Na pomyłki jednak nie będzie już miejsca w rywalizacji z MKB Veszprem.

- Z każdym rywalem w Lidze Mistrzów nawet jeden błąd może zadecydować o wyniku spotkania. W szczególności tyczy się to MKB Veszprem. Na polskich boiskach można sobie pozwolić na kilka pomyłek i później to ewentualnie odrobić. W sobotę jednak od początku do końca musimy zagrać konsekwentnie. Jeśli będziemy walczyć o każdą piłkę z przodu i z tyłu, to wtedy ten przeciwnik będzie do ogrania.

Węgrzy są zdecydowanymi faworytami. Świadczą za nimi doskonałe statystyki w Lidze Mistrzów. Nie obawiacie się przeciwnika?

- Będzie bardzo ciężko z nimi wygrać, ale tak mocny zespół może nas zmobilizować do jeszcze lepszej gry. Jest to najlepsza ekipa naszej grupy, a wiadomo jak się gra z takimi drużynami. Każdy uwalnia z sobie dodatkowe emocje oraz siły i chce ograć lidera. Tym bardziej jeśli się gra u siebie. Na pewno wyjdziemy zmobilizowani na ten mecz i pokażemy, że potrafimy grać w piłkę. Mam nadzieję, że dołączy do nas jeszcze Henrik Knudsen i „Józek”, który ostatnio miał problemy z Achillesem.

Szykujecie jakąś tajną broń na Veszprem?

- Wydaje mi się, że na tym etapie rozgrywek trudno jest kogoś zaskoczyć. To już będzie nasz 10. mecz w Lidze Mistrzów. Każda drużyna od początku śledzi swoich przeciwników. My wiemy wszystko o Veszprem i oni wiedzą wszystko o nas. To będzie walka do upadłego. Zwycięży ten kto zaliczy mniej strat. Ważna jest też gra obronna, bo nią generalnie wygrywa się mecze. Jeśli będzie wszystko funkcjonowało z tyłu i do tego dojdzie dobra skuteczność w ataku, to będzie nam o ten sukces o wiele łatwiej.

Niewątpliwie waszym atutem będzie Hala Legionów i żywiołowa publiczność.

- Nasi wspaniali kibice będą dla nas wielkim wsparciem. Dlatego będziemy chcieli wygrać z Veszprem, mimo tego że w tabeli nic już się nie zmieni.

W Lidze Mistrzów jednak nie idzie wam ostatnio najlepiej, bo przegraliście 3 spotkania pod rząd. Malkontenci mogą powiedzieć, że po uzyskaniu awansu spuściliście z tonu.

- Tu nie było mowy o żadnym odpuszczaniu. Z Rhein-Neckar Loewen zagraliśmy naprawdę dobre zawody. Do 55. minuty biliśmy się z „Lwami” jak równy z równym. Zabrakło jednak trochę skuteczności i szczęścia w końcówce. Podobnie zresztą było w Velenje. To była nieszczęśliwa porażka, gdyż spokojnie mogliśmy zremisować. Na koniec jednak była Bośnia… Tu trzeba przyznać, że to był jak na razie nasz najgorszy mecz w Lidze Mistrzów.

Chyba trochę w Sarajewie zabrakło Mariusza Jurasika?

- Gdy tylko „Józek” nie może grać, to zawsze nam go brakuje na boisku. On jest naszym liderem. Nawet jak nie rzuca bramek, to potrafi podać idealnie w tempo do innego kolegi. Nie znaczy to jednak, że my bez niego nie potrafimy konstruować akcji i wygrywać. Tym bardziej musimy to udowodnić sobie, trenerowi i „Józkowi”, bo przecież on też musi trochę odpocząć. Aczkolwiek Mariusz jest nam bardzo potrzebny w sobotę.

Czeka was już ostatni mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Myśleliście nad potencjalnymi rywalami w 1/8 finału? Na jaką drużynę chciałbyś trafić?

- Jeszcze nie wiadomo kto to będzie, dlatego skupmy się na Veszprem. Dopiero po losowaniu będziemy myśleli o następnym rywalu. Teraz sytuacja w innych grupach wygląda tak, że na drugich miejscach są HSV Hamburg, Czechowskie Niedźwiedzie, THW Kiel. Ograć każdy zespół z tej trójki byłoby imponującym wyczynem. Osobiście chciałbym trafić na Hamburg. To jest świetna ekipa, z którą mierzyliśmy się już na Kielce Cup. Oni mogą osiągnąć na świecie wszystko, ale my także nie stoimy na straconej pozycji.

Rozmawiał Mateusz Kępiński

(źródło: cksport.pl)

belcia

Komentarze (0), Dodaj

Bosnia BH Gas Sarajewo - Vive Targi Kielce 25:21 (9:10)


piątek, 5 marca 2010, 00:58 | tagi: zdjęcia vive targi

Właściwie to nie ma o czym pisać. Przegraliśmy.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

(źródło: rkbosnasarajevo.ba)



Bosnia BH Gas Sarajewo - Vive Targi Kielce 25:21 (9:10)

Bosnia BH Gas Sarajewo: Grahovac – Doborac 3, Medić 4, Cacić 1, Pucelj 2, Veselinov, Banić 4, Kapisoda 5, Nekić 1, Vrażalić 1, Arnaudovski 4

Vive Targi Kielce: Kotliński – Grabarczyk, Tubić 3, Krieger, Podsiadło 3, Kuchczyński, Jachlewski 1, Stojković 2, Gliński, Żółtak, Knudsen 6, Rosiński 4, Konitz, Nat 2
belcia

Komentarze (0), Dodaj

Wisła Płock – Vive Targi Kielce 24:28 (10:14)


poniedziałek, 1 marca 2010, 10:50 | tagi: zdjęcia vive targi

Kolejna odsłona „Świętej Wojny” pomiędzy dwoma odwiecznymi rywalami – drużynami z Kielc i Płocka. Mecz zupełnie nie przypominał spotkania z początku sezonu, gdzie w Kielcach wiślacy zostali dosłownie zmiażdżeni a walka skończyła się po 20 minutach.

darmowy hosting obrazków (źródło: vivetargi.pl)


Kieleccy zawodnicy pojechali do Płocka mając zapewnioną pozycję lidera, jednak ten mecz był bardzo ważny. Po pierwsze chodziło o prestiż – przegrać z największym rywalem? Po drugie – odbudowanie morali po przegranych 2 meczach w Lidze Mistrzów z drużynami, które były w zasięgu naszego zespołu.
Mecz rozpoczął się od nerwowej gry Vive, pozwalającej Wiśle na prowadzenie. Na szczęście nasi w porę się ocknęli i już nie dali sobie wyrwać przewagi, chociaż nie można powiedzieć, że ich gra wyglądała jakoś imponująco. Niecelność, straty czy błedy w ataku przydarzały się obu drużynom, na całe szczęście nasza okazała się lepsza i z przewagą 4 trafień schodziła do szatni. Rafał w 1 połowie raz posłał piłkę do bramki jednak jego rzut nie został uznany, ponieważ przekroczył linię przy rzucie.
Początek 2 połowy wyglądał całkiem dobrze, jednak od momentu kiedy to Nat dostał karę Płocczanie kilkakrotnie zmniejszyli przewagę Vive, którą to Kielczanie w miarę spokojnie nadrabiali. Trochę niebezpiecznie zrobiło się w 50 minucie kiedy to Wisła była bliska remisu. Na całe szczęście dla naszej drużyny faul w ataku zrobił Adam Twardo, a z naszej strony padły bramki, które dały nam bezpieczne prowadzenie 25:21. Kielczanie nie dali już sobie wyrwać zwycięstwa a mecz zakończył się wynikiem 28:24 dla Vive.
W tym meczu dało się zauważyć dużo lepszą, a co najważniejsze – skuteczniejszą grę skrzydłowych. 10 bramek na 28 rzuconych to całkiem niezły wynik.

darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


Wisła Płock – Vive Targi Kielce 24:28 (10:14)

Vive: Cleverly, Kotliński – Grabarczyk, Podsiadło 4, Kuchczyński 6, Jurasik, Stojković 3, Gliński, Żółtak, Knudsen 6, Rosiński 5, Nat 4, Krieger

Wisła: Wichary, Seier – Kwiatkowski 1, Backstroem 3, Miszka 5, Peskov, Paluch, Wiśniewski, Samdahl 5, Kuptel, Zołoteńko 2, Twardo 3, Kuzelev 4, Wuszter 1

W Płocku przydarzył się dodatkowo bardzo niemiły incydent. W trakcie spotkania grupa płockich pseudokibiców krzyczała w kierunku naszego trenera: "Wenta! Co!? Nigdy nie będziesz Polakiem”. O skandalicznym zachowaniu Płocczan rozpisywano się niemal wszędzie. Szybka była reakcja ze strony Płockiego Stowarzyszenia Sympatyków Piłki Ręcznej, na następny dzień wystosowali oni oświadczenie na oficjalnej stronie drużyny, w którym „wyrażają ubolewanie i stanowczy sprzeciw wobec takich zachowań”. Klub żadnych konsekwencji nie poniesie, ponieważ sytuacja ta „jakoś umknęła” delegatowi ZPRP a więc nie została opisana w sprawozdaniu.

belcia

Komentarze (0), Dodaj

Rafał Gliński - zdjęcia


wtorek, 23 lutego 2010, 17:08 | tagi: zdjęcia

Zdjęcia pochodzą z prywatnej kolekcji mojej serdecznej znajomej :)

darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków

suzie

Komentarze (1), Dodaj

Gliński: - Kontrolowaliśmy wynik do końca...


wtorek, 23 lutego 2010, 14:57 | tagi: zdjęcia rafał gliński

Po meczu Rafał odpowiedział na parę pytań

VTK Media: Mecz wyrównany tylko przez kilkanaście minut, później kontrolowaliście już wynik.
- Kontrolowaliśmy wynik do końca, ale to były takie nierówne zawody. Pierwsza połowa 17 – 10, można było pomyśleć, że zaczniemy dalej odjeżdżać jednak Olsztyn się nie poddał, zaczął wykorzystywać nasze techniczne błędy w ataku. Cieszymy się oczywiście z tych 2 punktów, chociaż mecz nie był łatwy. Mamy też nadzieję, że przysporzyliśmy kibicom wiele emocji.


darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


VTK Media: Czy w Waszej świadomości był jeszcze ten ostatni pechowy mecz z Gorenje ?
- Nie, wszystko co jest za nami to traktujemy jako przeszłość i staramy się o tym nie myśleć bo nie ma to sensu. Wiadomo, że niektóre elementy trzeba analizować i wyciągać z nich wnioski ale tamtego meczu już w pamięci nie mamy. Sądzę, że tego meczu też koło godziny 21 też już nie będziemy mieli. Myślimy tylko o Płocku.

VTK Media: Właśnie środę mecz z Wisłą na ich gorącym terenie. Będzie to prawdziwa walka.
- Wiadomo, normalne jest, że każdy chce ograć Mistrza Polski nie tylko Płock. Zarówno ich jak i nas nie trzeba dodatkowo motywować do tego aby walczyć na boisku do upadłego. Mam nadzieję, że wyjdziemy w pełni skoncentrowani i stworzymy kibicom arcyciekawe widowisko.


darmowy hosting obrazków
(źródło: vivetargi.pl)


VTK Media: Przed Wami ciężki okres. Płock, Bośnia, później Veszprem …
- Dokładnie, ale sami tego chcieliśmy. Mecze gramy co 3 dni i musimy sobie z tym radzić, mam nadzieję że podołamy, jesteśmy dobrze przygotowani kondycyjnie i wydaje mi się że nie ma obaw. Zobaczymy jakie będą wyniki ale będziemy walczyć.

(źródło: vivetargi.pl)

evel

Komentarze (0), Dodaj
darmowy hosting obrazków
Zadaj pytanie
Rafałowi


Ogłoszenia

darmowy hosting obrazków
Z aukcji blogowych udało nam się zebrać 1 221 zł

Zobacz odpowiedzi na zadane, przez Was, pytania!!!

Zdjęcia

Paula Duda
Karolina Kukla
Jarek Michalik
Rafał Gliński

ShoutBox